karuzela

niedziela, 12 listopada 2017

KORONA GÓR POLSKI - JAGODNA


Jagodna - najwyższy szczyt Gór Bystrzyckich i kolejna cegiełka do zdobycia Korony Gór Polski. Niestety mocno rozczarowuje monotonią i brakiem jakichkolwiek widoczków. Zapraszam na recenzję.

Jagodna z psem


Jagodna to zdecydowanie szczyt, który "zaliczają" jedynie obłąkani zdobywcy KGP (tak, tak...ja też się zaliczam do tego grona, choć nieoficjalnie, bo bez książeczki), rodziny z malutkimi dziećmi (na upartego można tam wjechać wózkiem) i rowerzyści (gdyż tylko dla nich wjazd na górę ma jakiś sens). Trasa prowadząca na szczyt to zwykła, szutrowa, wielokilometrowa drogą. Dla urozmaicenia szlak czasami skręca w las, jednak idąc drogą i tak osiągniesz cel. Widoków na szlaku - zero, widoków na szczycie - zero, stopień atrakcyjności (-)10. Trochę przypomniało mi się zdobywanie Łysicy, z której widoki również zasłaniały drzewa. Tam jednak atrakcją samą w sobie była droga prowadząca na szczyt.

Jagodna 977 m n.p.m. - najwyższy szczyt Gór Bystrzyckich

Na szlak wychodzimy ze schroniska PTTK Jagodna w Bystrzycy Kłodzkiej (zerknij jaką mają MEGA stronkę w necie). Obieramy niebieski szlak prowadzący na szczyt i powoli, krok za krokiem, suniemy przed siebie. Pogoda nijaka, widoki też nie za specjalne. Zastanawiam się, czy nie lepiej było jechać na Wielką Sowę. Niestety dopiero po fakcie dowiedziałam się, że Góry Sowie jakieś takie atrakcyjniejsze. Idąc przed siebie, nadal wierzę, że jakieś widoczki będą. W końcu jestem w górach, do diaska! :) Niestety, na szczycie wita nas ambona, usypana z kamieni wieża i... nic poza tym. Trochę rozczarowani dokładamy swoje kamyczki, pstrykamy kilka nieciekawych fotek i idziemy dalej niebieskim szlakiem. Tak naprawdę, w tym miejscu mogliśmy zejść z powrotem do schroniska i pojechać w jakieś "ciekawsze" miejsce. Jednak, jako że nie tylko o zdobywanie szczytów tu chodzi, postanowiliśmy kontynuować naszą wycieczkę i do schroniska wrócić nieco okrężną drogą. Czy było warto? Hmmm.... niekoniecznie :P Zarówno niebieski jak i żółty szlak, którym wracaliśmy prowadzą wciąż tą samą drogą dojazdową.

pies w górach

szlak na jagodną
jagodna góry bystrzyckie

korona gór polski jagodna

szlak na jagodną

Czy szlak na Jagodną może być atrakcyjny? Ależ oczywiście! Pod warunkiem, że wybierzesz się na niego na dwóch kółkach. Trasa na szczyt jest rewelacyjna dla rowerów. Dla zaawansowanych może być nieco nudna, ale dla całej reszty równomierny podjazd oraz ubita powierzchnia będą jak najbardziej ok. Zresztą, idąc na wierzchołek, mijaliśmy więcej rowerzystów niż pieszych.


Chociaż szlak na Jagodną nie należy do najciekawszych i tak polecam, gdyż jakakolwiek aktywność ruchowa na świeżym powietrzu ZAWSZE jest super :)

Do zobaczenia na szlaku!
Czytaj więcej >

środa, 1 listopada 2017

Palmiry jesienią, czyli weekend w Kampinosie


Palmiry - mała miejscowość położona na skraju Puszczy Kampinoskiej. Ponad 70 lat temu była świadkiem masowej egzekucji przedstawicieli polskiej elity politycznej, kulturalnej i intelektualnej. W trakcie trwania II wojny światowej niemieccy zbrodniarze rozstrzelali tu blisko 2000 osób. Zbrodnia w Palmirach, obok zbrodni katyńskiej, stanowi jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli martyrologii polskiej inteligencji w Polsce.

cmentarz Palmiry


Wstyd się przyznać, ale jako rdzenna warszawianka, o Palmirach nigdy wcześniej nie słyszałam. Dowiedziałam się o nich dopiero jakiś czas temu od Karoliny i Bartka z "Tropimy Przygody". Od tamtej pory do Puszczy Kampinoskiej wybierałam się co najmniej parokrotnie, ale zawsze było "coś" ważniejszego. Jednak, zgodnie z maksymą "co się odwlecze, to nie uciecze", na jesieni udało się zrealizować mój plan. Muszę przyznać, że to był strzał w dziesiątkę, bo jesienne krajobrazy biją na głowę wszystkie pozostałe. Nawet sycylijskie plaże :)

Cmentarz w Palmirach

Pierwsze egzekucje na polanie usytuowanej w pobliżu Palmir odbyły się już w grudniu 1939 roku. Nazistowski plan zniszczenia narodu polskiego wcielono w życie wraz z kolejnymi egzekucjami przeprowadzanymi na terenie Mazowsza. W sumie w ciągu 2 lat na "polanie śmierci" w Palmirach zlikwidowano blisko 1700 obywateli narodowości polskiej oraz żydowskiej. Większość z nich stanowili więźniowie Pawiaka, w tym działacze polityczni, urzędnicy, prawnicy, naukowcy, inżynierowie czy lekarze.

Wkrótce po wojnie pracownicy Polskiego Czerwonego Krzyża rozpoczęli ekshumacje pomordowanych. Udało się zlokalizować 24 zbiorowe mogiły. W 1948 roku na terenie dawnej "polany śmierci" utworzono Cmentarz-Mauzoleum Martyrologii i Męczeństwa Narodu Polskiego, a w 1973 roku otwarto Muzeum Walki i Męczeństwa w Palmirach.
 


Puszcza Kampinoska - idealny pomysł na wypad za miasto

Korzystając z okazji, że udało nam się wyrwać za miasto postanowiliśmy pospacerować. A JESIEŃ W KAMPINOSIE to jest to! Pod warunkiem, że trafisz na Złotą Polską Jesień, a nie deszcz i zawieruchę. Nam pogoda dopisała, więc zaliczyliśmy kilkugodzinny spacerek wśród drzewek, ćwierkania ptaszków i w otoczeniu feerii żółto-brązowo-brunatnych barw. A jak będziesz mieć nieco szczęścia, może uda Ci się zobaczyć Pana Łosia - symbol Kampinosu.  

Kampinoski Park Narodowy
Szlaki w Kampinosie
Kampinos z psem
jesień w Kampinosie
cmentarz w Palmirach


Na koniec jeszcze mapka szlaku, którym przeszliśmy.


A Ty słyszałeś kiedyś o Palmirach?
Czytaj więcej >

sobota, 28 października 2017

Adršpach i Teplické Skály - czeskie skalne miasta z psem


Adršpach - jedna z najpopularniejszych atrakcji w Czechach. Wielu odwiedziło, jeszcze więcej o nim słyszało. Nie każdy jednak wie, że w odległości zaledwie godzinnego spaceru znajduje się inne Skalne Miasto - Teplické Skály. I to wszystko na wysięgnięcie ręki... i łapy, rzecz jasna! :)

Adrspach w Czechach


Lubię długie, całodniowe wędrówki. Czas spędzony na urlopie staram się wycisnąć jak cytrynę, aby nie mieć poczucia straconych chwil. Planując wakacje w Sudetach wiedziałam, że w harmonogramie nie może zabraknąć tak popularnych w Czechach Skalnych Miast. A gdy zobaczyłam mroczne i tajemnicze zdjęcia u Makulskich, wiedziałam że będzie to traf w dziesiątkę. A nawet setkę!

Aby uniknąć tłumów, o których tak rozpisują się internety, z Kudowy-Zdrój wystartowaliśmy zaraz po śniadaniu. W planie mieliśmy także zwiedzanie położonych obok Teplickich Skál, które łącznie stanowią jeden kompleks skalny. Tym bardziej, że można to zrobić na jednym bilecie! Nie wiem czy to zasługa wczesnej godziny, czy może raczej pory "po sezonie", ale tłumów nie spotkaliśmy. Raczej pojedyncze rodziny spacerujące wśród skał. Warto wiedzieć, że na przejazd z Polski do Adršpach nie potrzebujesz żadnych winietek!

Samochód zostawiamy na jednym z kilku płatnych parkingów. Jesteśmy biedniejsi o 100 koron(!), ale za to do wejścia blisko. Po uiszczeniu opłaty za wstęp, 70 koron za człowieka i 10 koron za psa (torebka i łopatka na kupy gratis!), wchodzimy na teren słynnego Skalnego Miasta.

Adršpach z psem

A więc jesteśmy! W jednym z najpopularniejszych miejsc w Czechach. Skalne labirynty niejednokrotnie służą za plan filmowy dla opowieści fantasy. Kręcono tu, podobnie jak w Błędnych Skałach, "Opowieści z Narnii". Trzeba przyznać, że widoki faktycznie są tutaj bajeczne. Serducha biją nam jak oszalałe!
Skalne Miasto Adršpach to jedna z najczęściej odwiedzanych i niestety najbardziej zatłoczonych atrakcji Czeskiej Republiki. Piaskowe formacje skalne, kształtowane przez naturę 300 mln lat(!), stworzyły prawdziwy skalny labirynt, prowadzący niekiedy przez zaledwie kilkudziesięciocentymetrowe pęknięcia. Jednak przez wiele lat nikt się tutaj nie zapuszczał. Dopiero wybuch pożaru w 1824 r. przysłużył się turystyce odsłaniając skrywające się wśród drzew skalne ścieżki. Po dziś dzień na skałach znajdują się napisy wyryte przez ówczesnych podróżników. Oprócz popularnych skał, znajdziemy tu także jezioro starej piaskarni, wodospady oraz masę drabinek i drewnianych kładek. Dla chętnych, za dodatkową opłatą, istnieje możliwość przepłynięcia się kilkuosobową tratwą.

Główny trasa wiodąca pośród największych atrakcji Adršpachu oznaczona jest kolorem zielonym. Zanim, jednak na dobre zanurzysz się w krainie skalnych wąwozów, odbij w lewo i niebieskim szlakiem udaj się na wycieczkę wokół jeziora. Trasa jest krótka, a widoki oszałamiające. Serio, serio! Dopiero potem zabierz się za zwiedzanie "właściwej" części Skalnego Miasta. Adršpach jest przyjazne również dla matek z małymi dziećmi i posiada trasę dla wózków. Jak widać Czechy są nie tylko bardzo pro-psie ale i pro-dziecięce :)






Teplické Skály w Czechach - trasa turystyczna

Teplické Skály to kolejne Skalne Miasto, które udało nam się odwiedzić tego dnia. Wraz z Adršpachem stanowią jeden duży kompleks skalny. W przeciwieństwie do Adršpachu są bardziej dzikie, naturalne a trasa wokół jest znacznie dłuższa. Adršpach i Teplické Skály łączy żółty szlak zwany Wilczym Wąwozem, którego przejście B A R D Z O polecam, gdyż jest naprawdę mega malowniczy. Z atrakcji na terenie samego Skalnego Miasta na pewno nie wolno pominąć ruin zamku Strzemię (niech rzuci kamieniem ten, któremu wejście nie przyspieszyło bicia serca).










Adrspach z psem

Skalne miasto z psem

Teplicke skaly z psem



Skalne Miasta w Czechach z psem - czy warto?

Zapewne każdy psiarz wie, że Czesi są bardzo przyjaźni naszym czworonogom. Z psiakiem można spokojnie spacerować po górach, wejść do knajpy i nikt nie robi z tego powodu wielkiego "halo". Co najlepsze, szlaki pomimo że deptane przez psy, nadal stoją i mają się dobrze. Skalne Miasta dostosowują się do tej psiolubnej polityki i dla czterech łap stoją otworem. Wszystko, co należy zrobić, to wykupić bilet wstępu dla psiaka i mieć go cały czas na smyczy. I na uwadze, rzecz jasna. Z naszego doświadczenia powiem, że zarówno Adršpach jak i Teplické Skály są całkowicie przystępne dla psiaka. Dla mniejszych piesków niektóre bardziej strome schody lub drabinki mogą stanowić trudność, jednak nie jest ich na tyle dużo i zawsze można wziąć psiaka na ręce. Naszej, o dziwo, szło wyśmienicie. Nie bała się ani stromych kładek ani metalowych schodów przez które prześwitywało to, co znajdowało się pod nami.


Jeśli chcesz zwiedzić obie atrakcje w jeden dzień będziesz potrzebował na to około 6-7 godzin. Bez zbędnego ociągania się, ale i nie na chybcika. Po wyjściu ze Skalnych Miast obowiązkowo knedliczki z gulaszem lub smażony syr w barze przy parkingu. Może nie wygląda zachęcająco, ale smakowało wybornie.

Bajkowo, no nie? :)
Czytaj więcej >

sobota, 14 października 2017

KORONA GÓR POLSKI - Szczeliniec + Błędne Skały


Jesteśmy w Sudetach, świeci słońce i dzień zapowiada się wyjątkowo pięknie. Szczytów wchodzących w skład Korony Gór Polski jest tu bardzo wiele. My na pierwszy ogień bierzemy pasmo Gór Stołowych wraz z jedną z najpopularniejszych atrakcji w tym rejonie - Szczelińcem Wielkim. A na deser? Oczywiście Błędne Skały! No to w drogę...

KGP Szczeliniec

Korona Gór Polski - co to takiego?

To nic innego jak wykaz najwyższych szczytów wszystkich pasm górskich w Polsce. A jest ich dokładnie 28(!). Aby oficjalnie stać się członkiem Klubu należy wyrobić sobie kartę członkowską. W zamian dostajesz książeczkę, w której będziesz musiał dokumentować swoje górskie podboje. Projekt ten skierowany jest do osób lubiących górskie wędrówki.

O Koronie Gór Polski, wstyd się przyznać, dowiedziałam się dopiero po zeszłorocznym pobycie w górach świętokrzyskich, przy okazji pisania posta o Łysicy, która jest najniższym wierzchołkiem w tabeli KGP. To właśnie wtedy zaświtała mi w głowie myśl: "A może by tak spróbować zdobyć je wszystkie?". Jak pomyślałam, tak zrobiłam i kolejne wakacje zaplanowałam w Sudetach. Nie chciałam jednak od razu wyrabiać sobie książeczki i kolekcjonować wierzchołków "na siłę". Postanowiłam robić to dla przyjemności, dla własnej i nieprzymuszonej woli. Nie chciałam iść na ilość i jeździć od góry do góry, odhaczając kolejne szczyty. W zamian za to planowałam trasy, których zdobycie szczytu nie było celem samym w sobie, ale jedynie bardzo przyjemnym dodatkiem. Tym sposobem, o ile kiedyś uda mi się osiągnąć cel, potwierdzeniem tego faktu będzie ten blog oraz własne wspomnienia.

No dobra, wstęp mamy za sobą, więc możemy płynąć dalej. Jak wspomniałam w poprzednim poście wrześniowy urlop spędziłam w Sudetach. Górach, w których coś dla siebie znajdą wytrawni wędrowcy, rodziny z dziećmi, jak również psiarze. Nie wiedząc, czym w trakcie całego pobytu zaskoczy nas pogoda, postanowiliśmy na samym początku odwiedzić co fajniejsze atrakcje. Na pierwszy ogień poszedł zatem Szczeliniec oraz Błędne Skały.

Jak dotrzeć na Szczeliniec Wielki?

Z Kudowy wyjechaliśmy zaraz po śniadaniu, czyt. przed 10 :) Drogą Stu Zakrętów docieramy do Karłowa, gdzie na jednym z licznych parkingów zostawiamy auto. Z parkingu widać już cel naszej podróżny. Zgodnie z mapą, oraz wskazówkami pana pobierającego opłaty za parking, obieramy żółto-czerwony szlak i ruszamy przed siebie. Po 10 minutach wędrówki miastem, wśród straganów, na których można zakupić przeróżne duperelki, docieramy do wejścia na Szczeliniec.

Szczeliniec parking

Szczeliniec dojazd

Droga na Szczeliniec jest jednokierunkowa. Pierwszy odcinek szlaku to droga przez las, tyle że po schodach. Po chwili robi się już znacznie ciekawiej, ponieważ pojawiają się kładki, wąskie przejścia i oczekiwane przez nas formacje skalne. W takim otoczeniu docieramy do Schroniska na Szczelińcu i tarasu widokowego z fajną panoramą Kotliny Kłodzkiej. Ale nie podniecaj się za mocno. Gwarantuję, że dalej widoczki będą jeszcze fajniejsze :) Co ciekawe, do schroniska nie prowadzi żadna droga, a wszelkie produkty dostarczane są za pomocą wyciągu linowego.

sudety z psemszlak na szczeliniec
sudety z psem

schronisko na szczelińcu

szczeliniec z psem

dojazd na szczeliniec


Zaraz za schroniskiem znajduje się główne wejście na Szczeliniec. Kupujemy bilety po 7 zł za osobę (pies wchodzi za darmo!) i idziemy dalej. Odwrotu nie ma. Tak naprawdę, frajda zaczyna się dopiero po minięciu tego miejsca. Naszym oczom ukazują przeróżne skałki o uroczych nazwach takich jak: Tron Liczyrzepy, Wielbłąd, Małpolud, Kwoka, Słoń i inne. Dużą popularnością cieszy się miejsce o nazwie Piekiełko, do którego prowadzi zejście po kilkudziesięciu stopniach. Zaraz za Piekłem, po schodach w górę, znajduje się... Niebo. Jak mogłoby być inaczej!

szczeliniec szlak
błędne skały
szczeliniec trasa
szczeliniec parking
W końcu docieramy na sam szczyt. Piździ jak diabli, ale widoczki rekompensują miotłę na głowie. Parę fotek okolicy, parę selfików dla lansu i uciekamy skryć się pomiędzy skałami. Droga w dół, trochę mniej ciekawa niż na górę, upływa zdecydowanie za szybko i nim się obejrzałam byłam już z powrotem przed wejściem na szlak.
pies na szczelińcu
Szczeliniec szlak
Szczeliniec parking
Szczeliniec dojazd
widok ze Szczelińca


 

Labirynt Błędne Skały

Aby dotrzeć do kolejnej niezwykle popularnej atrakcji w Sudetach, Błędnych Skał, masz dwie możliwości. Pierwsza (napiszę o niej niżej) to pakujesz tyłek do auta i podjeżdżasz pod same wrota (no prawie pod same). Albo, tak jak my, schodząc ze Szczelińca obierasz niebieski szlak i spacerujesz rozkoszując się pięknymi okolicznościami przyrody. Niebieski szlak zaczyna się tuż za pierwszym wejściem na Szczeliniec lub bezpośrednio w Karłowie. Początkowo mieliśmy obrać właśnie ten drugi, jednak omyłkowo za wcześnie skręciliśmy i wylądowaliśmy nieco z boku pierwotnego planu. Nie chciało nam się wracać, więc poszliśmy dalej w kierunku miejscowości Pasterka. Tam odbiliśmy na szlak zielony, który doprowadził nas do wyjścia (tak do WYJŚCIA) z Błędnych Skał. Jeszcze tylko 10 minut czerwonym i szlakiem i oto stoisz przed główną bramą do skalnego labiryntu.

błedne Skały cennikszlak do Błędnych Skał
pies w błędnych skałach
sudety atrakcje
sudety ciekawe szlaki

Błędne Skały dojazd


Błędne Skały to chyba najpopularniejsza atrakcja w rejonie Sudetów, a na pewno w Górach Stołowych. Skały o zróżnicowanej odporności przez miliony lat były poddawane procesom wietrzeniowym, co doprowadziło do ukształtowania się wielu unikalnych formacji skalnych. Wiele z nich ma swoje nazwy. Kurza Stopka, Skalne Siodło, Labirynt - odnajdywanie ukrytych pod nazwą skał to na pewno świetna atrakcja dla dzieci. Jeśli nigdy nie byłeś w skalnym miasteczku lub dopiero zaczynasz swoją przygodę z Górami Stołowymi, to na pewno się zachwycisz. Nam bardzo się podobało. Jest niezwykle klimatycznie i zdjęcia wychodzą naprawdę boskie. Muszę jednak przyznać, że o ile Błędne Skały są naprawdę świetną atrakcją na terenie Polski, to w porównaniu do czeskich skalnych miast (Adršpach i Teplické Skály) odpadają w przedbiegach. Co nie oznacza, że nie warto jechać. Oczywiście, że warto! I na pewno nie jest to atrakcja tylko dla dzieci, choć one mają tam najwięcej frajdy.

Błędne Skały

droga do błędnych skał

Błędne Skały parking

co robić w Sudetach

Błędne Skały z psem

Po wyjściu z Błędnych Skał nie pozostaje nam nic innego jak wrócić do punktu wyjścia. Na parking w Karłowie, gdzie zostawiliśmy auto doprowadza nas czerwony szlak.

Z ciekawostek dodam, że w Błędnych Skałach kręcono "Opowieści z Narnii: Książe Kaspian". Choć młodzieżowe filmy fantasy to nie moja bajka, obiecałam sobie, że po powrocie obejrzę choć ten jeden odcinek.

Błędne Skały - dojazd

Od razu powiem, że nie testowałam tego na własnej skórze, gdyż ponieważ będąc w górach lubię po nich chodzić (duuuużo chodzić), a nie jeździć. Jeśli jednak masz bardzo małe dzieci, jesteś osobą starszą lub po prostu masz mało czasu, do Błędnych Skał możesz dojechać samochodem. Do dyspozycji są dwa parkingi: dolny i górny. Z górnego masz bliżej (o 3,5 km) do wejścia do labiryntu, jednak dojazd do niego odbywa się wahadłowo co godzinę, więc czas stracony w korku sugeruję wykorzystać na ten naprawdę niedługi spacer.

Szczeliniec Wielki oraz Błędne Skały doskonale nadają się na całodniową wycieczkę, również z psem. Szlak, którym my przeszliśmy nie jest wymagający, ani dla przeciętnego turysty, ani dla czterej łap. Poniżej wklejam mapkę poglądową naszej trasy z szacowanym czasem i ilością kilometrów. Ze swojej strony mocno polecam stronę mapa-turystyczna.pl. To moje niedawne odkrycie. Dzięki niej będziesz w stanie dokładnie zaplanować trasę i ewentualnie skorygować swoje siły na zamiary. Fajną opcją jest możliwość umieszczania na danej trasie zdjęć, co w pewnym stopniu obrazuje jak przedstawia się dany szlak.


Do zobaczenia na szlaku!
Czytaj więcej >

Copyright © Szablon wykonany przezBlonparia