karuzela

niedziela, 27 sierpnia 2017

Wilczy Szaniec - oko w oko z Hitlerem


W samym centrum Mazur znajduje się miejsce, będące jedną z głównych kwater największego zbrodniarza świata. Miejsce otoczone lasem i bagnami, w którym nad mapami i planami inwazji pochylali się wielcy dowódcy Europy. To właśnie tutaj ze swoją świtą pracował Wódz Trzeciej Rzeszy, wdrażając w życie co raz to nowe pomysły na "ulepszenie" świata. Wilczy Szaniec - betonowa kryjówka Adolfa Hitlera.

Wilczy Szaniec zwiedzanie

Wilczy Szaniec- kwatera główna Hitlera

Wolfschanze - Wilczy Szaniec - Wolf's Lair... każdy o tym miejscu słyszał, nie każdy był. A szkoda, bo to całkiem niezła lekcja historii. I to na żywo! Według statystyk rocznie przyjeżdża tutaj ponad 200 tysięcy turystów, z czego 40% z nich to goście z całego świata (z przewagą naszych zachodnich sąsiadów).

Znajdujący się w Gierłoży kompleks obejmuje 200 budynków składających się w prężnie działające, otoczone lasem i bagnami miasteczko. Z własnym lotniskiem i stacją kolejową. Odrębna elektrownia, system wodociągowy i ciepłowniczy sprawiały, że bunkry były samowystarczalnym kompleksem mającym za zadanie chronić najważniejszą osobę Trzeciej Rzeszy.
Czy wiesz, że nazwa Wilczy Szaniec związana jest z używanym przez Adolfa Hitlera pseudonimem "Pan Wilk".
Hitler przybył do kwatery w Wilczym Szańcu w 1941 roku i zamieszkiwał tam z przerwami przez kolejne 3 lata. W roku 1944, gdy Armia Czerwona dotarła do granic Prus Wschodnich, kwaterę przeniesiono w okolice Berlina, a cały kompleks zaminowano i wysadzono w powietrze. Jednak wiele budynków przetrwało, stanowiąc obecnie jedną z najpopularniejszych atrakcji Mazur. Jedne są w lepszym, inne w gorszym stanie. Co prawda, na każdej budowli jest informacja zakazująca wstępu do wnętrza schronu, jednak nikt zakazu nie przestrzega. Co więcej, do wchodzenia do środka bunkrów i robienia zdjęć ochoczo zachęcają nawet lokalni przewodnicy. Domyślam się, że jeszcze nigdy nikogo tu nie przygniotło. Stąd ta swawola ;)

Wilczy Szaniec - zwiedzanie

co zwiedzić na Mazurach

Główne bunkry to betonowe, zbudowane na planie kwadratu budowle mocno osadzone pod ziemią. W przeszłości posiadały kilka niezależnych wejść i profesjonalny system klimatyzacyjny. Na dachach sadzano sztuczne drzewa i okrywano siatką maskującą, aby jak najbardziej utrudnić zlokalizowanie obiektów z powietrza. Otaczające siedzibę bagna oraz liczne mazurskie jeziora sprawiały, że forteca była praktycznie nie do wytropienia i nie do zdobycia. W czasie urzędowania Hitlera w Wilczym Szańcu, system ochrony zawiódł tylko raz...

20 lipca 1944 r.

Wilczy Szaniec znany jest nie tylko z tego, że był centrum dowodzenia Wodza Rzeszy, ale także jako miejsce słynnego, nieudanego zamachu na życie Hitlera. Jego wykonawcą był niemiecki oficer pułkownik Claus Stauffenberg, który jeszcze tego samego dnia został pojmany i rozstrzelany. Ów oficer podłożył pod stół, przy którym odbywała się narada dowódców Wehrmachtu ładunek wybuchowy. Niestety zdążył uzbroić jedynie jeden z zapalników, przez co bomba jedynie raniła, a nie zabiła Fuhrera. Można powiedzieć, że miał naprawdę wiele szczęścia, albowiem specjaliści twierdzą, że gdyby obrady odbywały się w bunkrze betonowym, a nie w baraku, wszyscy zginęliby na miejscu.

Niewielu zdaje sobie sprawę, że to właśnie tam zostało podjętych wiele najważniejszych decyzji  w czasie trwania wojny. Między innymi padł rozkaz całkowitego zniszczenia Warszawy. Co więcej rozkaz został wydany wkrótce po nieudanym zamachu na życie Hitlera. Kto wie, jak potoczyłyby się losy świata, ilu ludzi pozostałoby przy życiu, gdyby Stauffenberg zdążył uzbroić drugi ładunek. Tego możemy się tylko domyślać...

kwatera główna Hitlera

wilczy szaniec cena


Obecnie Wilczy Szaniec to nie tylko kompleks bunkrów Hitlera, ale także świetnie prosperująca atrakcja turystyczna i oferta noclegowa. Na terenie znajduje się profesjonalny kemping wyposażony w prysznice oraz restauracja. Sądząc po obłożeniu, jest wielu zwolenników sypiania po sąsiedzku z Hitlerem.
Zwiedzając Wilczy Szaniec, masz do wyboru dwie ścieżki: krótszą żółtą i dłuższą czerwoną. Ja wybrałam oczywiście tą dłuższą, która oprowadziła mnie chyba po wszystkich obiektach na terenie. Niestety ogromnym minusem kompleksu jest bardzo mała ilość tablic informacyjnych. Co prawda, na niektórych bunkrach widnieje tabliczka komu służył, jednak brakowało mi opisów typowych dla muzealnych eksponatów. Tak naprawdę, aby dowiedzieć się czegokolwiek trzeba skorzystać z usług przewodnika. Zapewne to zabieg celowy, a może wynik sporu pomiędzy Lasami Państwowymi a prywatnym dzierżawcą, który przez lata nie wywiązywał się z należytego dbania o tą mazurską atrakcję. Obecnie Wilczy Szaniec całkowicie przeszedł w ręce państwowe i liczę na to, że wkrótce zyska nowe życie. Zresztą obietnice Nadleśnictwa brzmią naprawdę zachęcająco.

Informacje praktyczne:

- bilet wstępu kosztuje 15 zł + opłata za parking 5 zł od auta;
- pamiętaj, aby koniecznie skorzystać z usług przewodnika! Grupy zbierają się w okolicy głównej bramy wjazdowej. Możesz usłyszeć wiele ciekawych historii lub... zaoszczędzić całe 5 zeta. The choise is yours ;);
- czas, jaki musisz poświęcić na zwiedzanie to około 1,5 godziny;

I na koniec jeszcze dobra wiadomość dla wszystkich posiadaczy czworonogów: na teren Wilczego Szańca MOŻNA WEJŚĆ Z PSEM!!! :)

Jeśli zastanawiasz się co zwiedzić na Mazurach, Wilczy Szaniec jest świetnym pomysłem na fajną, edukacyjną wycieczkę. A Ty byłeś już w kwaterze Hitlera?
Czytaj więcej >

wtorek, 8 sierpnia 2017

Pustynia Błędowska - co, jak, gdzie?


Ostatni dzień pobytu na Jurze postanowiłam wykorzystać na odwiedzenie Pustyni Błędowskiej. Długo zastanawiam się, czy nie wykreślić jej z listy okolicznych atrakcji, albowiem naczytałam się wielu sprzecznych opinii. Jedni rozpływali się nad wyjątkowością miejsca, drudzy natomiast uznawali ją za mocno przereklamowaną. Nie zawierzając ani jednym, ani drugim pojechałam wyrobić sobie własne zdanie.

Pustynia Błędowska jak dojechać?


Słowem wstępu

Pustynia Błędowska to największy w Polsce obszar lotnych piasków zwany również "Polską Saharą". Teorii powstania pustyni jest wiele. Ta bardziej praktyczna mówi, że w wyniku nadmiernej eksploatacji wód gruntowych ich poziom opadł do tego stopnia, że nie mogły rozwijać się tam żadne rośliny. Do powiększenia piaszczystego terenu przyczyniła się również nadmierna, przemysłowa wycinka okolicznych lasów. Co prawda miało to miejsce wiele wieków temu, a część dawnej pustyni zdążyła już zarosnąć, jednak nie zmienia to faktu, że obecnie Pustynia Błędowska to teren około 33 km2.

Pies na Pustyni Błędowskiej
Inna z teorii ma charakter bardziej okultystyczny i mówi, że powstanie pustyni jest dziełem diabła, który chcąc zasypać znajdującą się niedaleko kopalnię srebra, przypadkowo upuścił worek z piaskiem, który rozsypał się tworząc pustynię.
Niezależnie od tego, z którą z nich jest Ci bardziej po drodze, to jedyne takie miejsce w Polsce, więc warto je odwiedzić. Tym bardziej, że atrakcją Pustyni Błędowskiej jest nie tylko piasek. Ale o tym niżej...

Jak zwiedzać Pustynię Błędowską?

Wyruszając na zwiedzanie wyczytałam, że najpopularniejszym punktem widokowym Pustyni Błędowskiej jest wzniesienie od strony miejscowości Chechło. Taki też namiar ustawiłam na nawigacji GPS wierząc, że będzie to traf w 10. Jak się okazało na miejscu, może to i dobry punkt widokowy do cyknięcia niezłej fotki, jednak obecnie to teren poligonu, więc wejście na piaski jest zabronione. Jedyną atrakcją jest samodzielny zjazd na niewielkiej tyrolce.

Pustynia Błędowska - punkt widokowy
Punkt widokowy od strony miejscowości Chechło
Nie popełniając mojego błędu, polecam pominąć ten etap i od razu udać się we właściwe miejsce, czyli do wsi Klucze. Tam, w okolicach głównego ronda, wypatruj drogowskazów prowadzących na wzniesienie Czubatka. Dojedziesz prosto na duży, darmowy parking (przynajmniej darmowy i PUSTY był w maju). Na górze znajdziesz kilka drewnianych wiat i kolejny punkt widokowy. Z tej perspektywy widać, jak duży obszar zajmuje obecnie Pustynia Błędowska. Gdy już napawałam się widokiem pustyni z góry, udaliśmy się prowadzącą w dół ścieżką. Tak naprawdę nie trzeba ściśle trzymać się jednego szlaku, albowiem każdy z nich prowadzi na pustynię. Wystarczy schodzić w dół. Mniej więcej w połowie drogi warto odbić lekko w prawo. Znajdziesz tam Staw Zielony - fajne i wyglądające na czyste jeziorko, w którym gdybym miała kostium, chętnie bym się wykąpała. Jednak takiego zaszczytu mógł doznać tylko nasz pies. No fajne miejsce, nie powiem :) Po usypanej nad wodą plaży domyślam się, że to popularne miejsce na weekendowe wypady okolicznych mieszkańców.

Wzgórze Czubatka
Wzgórze Czubatka

Pustynia Błędowska szlaki turystyczne

Czy pies umie pływać?
Dopłynę do tego patola! A co!
Wracamy na ścieżkę i udajemy się w dół w kierunku piasków. Już wkrótce naszym oczom ukazuje się Pustynia Błędowska. Upał niemiłosierny, pomimo że był początek maja. Z uwagi na temperaturę nie wyobrażam sobie zwiedzania tego miejsca latem. A na pewno nie jest to wówczas miejsce odpowiednie dla psa, gdyż piasek nagrzewa się do naprawdę wysokich temperatur. Wchodząc w głąb pustyni, można poczuć się jak na Saharze! Zresztą podobno jeszcze 100 lat temu występowały tu burze piaskowe oraz można było doświadczyć wrażenia fatamorgany. Szybka sesja fotograficzna, kilka rzutów patolem i rozpływając się od gorąca wracamy na górę. Największą radość miał chyba pies. Tyle piasku jeszcze nigdy na oczy nie widziała, a kopiąc dołek za dołkiem kolor biały szybko zmieniła na brudno szary :) Ale czego się nie robi dla szczęścia pupila!

Pies na Pustyni Błędowskiej

Gdybyśmy dysponowali większą ilością czasu, na pewno odwiedzilibyśmy jeszcze Zamek Ogrodzieniec. To bardzo popularna warownia znajdująca się słynnym Szlaku Orlich Gniazd. Niestety nie tym razem. Ale na pewno jeszcze tam wrócimy.

Pustynia Błędowska to atrakcyjne miejsce na piesze wycieczki. Należy jednak pamiętać, że znaczna część trasy prowadzi środkiem pustyni, co szczególnie latem może bardzo mocno doskwierać. A Ty odwiedziłeś już Polską Saharę?
Czytaj więcej >

Copyright © Szablon wykonany przezBlonparia