karuzela

sobota, 27 lutego 2016

Piernikowe love, czyli co ma piernik do Torunia


Jedno z pierwszych skojarzeń, jakie przychodzi mi do głowy myśląc o Toruniu to PIERNIKI! Serca toruńskie, katarzynki, w czekoladzie, nadziewane, glazurowane... któż chociaż raz nie miał okazji skosztować tamtejszych specjałów. Toruń od dawien dawna nosi miano "pierniczanego grodu", a historia miasta na zawsze została związana z owym specjałem. Nic więc dziwnego, że spacerując po mieście co krok napotykamy nawiązania do tego smakołyku.

Piernikove love

 

Co ma piernik do Torunia? 

Pierniki wyrabiano od średniowiecza. Tradycja ich wypiekania przybyła do Torunia z miast niemieckich, gdzie wytwarzano wówczas ciastka z miodem i przyprawami, zwane miodownikami. Początki toruńskich pierników datuje się na XIV wiek. Ich produkcją zajmowali się wówczas mistrzowie piekarnictwa dzielne strzegąc tajnej receptury. Wiele jest legend mówiących o powstaniu piernika. Jedna z nich głosi, iż piekarz Mikołaj Czan w wyniku pomyłki dodał do mąki miodu zamiast wody tworząc tym samym lepką i bardzo słodką masę. Przerażony tym co uczynił począł wykrawać z ciasta przeróżne kształty i wypiekać w piecu. Zdziwiony, że udało mu się sprzedać owe twory, udoskonalił swoje ciasto dodając korzennych przypraw, w tym pieprzu, od którego wywodzi się nazwa tradycyjnego piernika. Pomyłka okazała się przyczynkiem do ogromnego powodzenia słodkiego wyrobu.

 "Dla Torunia tym jest piernik, czym dla statku dobry sternik"

Za sukcesem wypieku stoi również dogodna lokalizacja samego miasta. Albowiem, niegdyś Toruń położony był na skrzyżowaniu najważniejszych europejskich szlaków handlowych. Dzięki dostępowi do orientalnych przypraw oraz najlepszego miodu z nadwiślańskich pasiek, piernik stał się wizytówką miasta na skalę światową.

Co ciekawe, w dawnych czasach piernik był nie tylko uwielbianym smakołykiem, ale stanowił również świetną zagryzkę pod wódkę. Stąd stare powiedzenie: "kto nie pija gorzałki i od niej umyka, ten nie godzien słodkiego kosztować piernika".

Obecnie tradycja wypiekania piernika jest ściśle związana z historią miasta i stanowi jego logo. Toruń w świetny sposób wykorzystuje kojarzoną z miastem markę i na każdym kroku nawiązuje do słodkiego specjału. Oprócz wielu sklepów oferujących tradycyjne pierniki, spotkamy tutaj między innymi Piernikowe Miasteczko będące osobliwym placem zabaw jak również Piernikową Aleję Gwiazd przed Dworem Artusa, na której swoje podpisy uwieczniają słynni torunianie. W najpopularniejszym toruńskim browarze u Jana Olbrachta napijemy się oryginalnego, tradycyjnie warzonego piernikowego piwa, w naleśnikarni zjemy piernikowego naleśnika, a w pierogarni piernikowe pierogi z sosem korzennym.

kopernik toruń

piernikowa aleja w Toruniu

przepis na pierniki
piernikowe love

 

ŻYWE MUZEUM PIERNIKA - HIT!

Punktem obowiązkowym podczas pobytu w Toruniu jest odwiedzenie jedynego w swoim rodzaju interaktywnego Żywego Muzeum Piernika. Jest to pierwsze tego typu muzeum w Europie. Czy wiesz, że w 2012 roku, w konkursie zorganizowanym przez "National Geographic Traveler", Żywe Muzeum Piernika zostało uznane za jedno z 7 Nowych Cudów Polski.

Żywe Muzeum Piernika Toruń

Żywe Muzeum Piernika jest atrakcją nie tylko dla najmłodszych. Ja lata dziecięce mam już dawno za sobą, a bawiłam się równie dobrze. Mówiąc "muzeum" mamy na myśli sale pełne gablot z unikatowymi, czasem nudnymi, kolekcjami.  W tym przypadku to nic bardziej mylnego. Miejsce nie jest muzeum sensu stricto. Tak naprawdę to punkt, który oferuje świetną zabawę przy okazji opowiadając historie powstania toruńskiego piernika. Dowiesz się, jakimi narzędziami wyrabiano ciasto w XVI wieku, jakich przypraw używano, a wszystko to z udziałem aktorów poprzebieranych w średniowieczne stroje i mówiących staropolskim dialektem. Cała zabawa jest prowadzona w sposób bardzo profesjonalny i z dużym poczuciem humoru.

"Gdańska gorzałka, toruński piernik, krakowska panna, warszawski trzewik – najlepsze rzeczy w Polsce".

Na chwilę staniesz się czeladnikiem Mistrza Piekarskiego i weźmiesz udział, według starych receptur, w procesie wypiekania tego specjału. Poznasz składniki, jakie obowiązkowo muszą się znaleźć w pierniku, przesiejesz mąkę, połączysz ją z miodem i wcześniej utartymi przyprawami. Ciasto uformujesz w tradycyjnych drewnianych foremkach i na koniec wsadzisz do pieca. W efekcie końcowym dostaniesz własnoręcznie wypieczonego piernika, który będzie świetną pamiątką z Torunia.

Muzeum Piernika w Toruniu

Muzeum Piernika w Toruniu

Dodatkowo możesz wziąć udział w warsztatach zdobienia piernika i wraz z artystką-malarką udekorować ciastko lukrem.

Żywe Muzeum Piernika


Link do oficjalnej strony muzeum TUTAJ. Przed wizytą proponuję na stronie internetowej zarezerwować miejsca, albowiem bilety rozchodzą się jak świeże bułeczki i może być problem z ich zakupem na miejscu. Muzeum posiada również własny sklepik oferujący przeróżnego rodzaju pamiątki: breloczki, foremki na pierniki, figurki, wyroby piekarskie itp.
Adres: ul. Rabiańska 9
Wstęp: 14 zł - dorośli, 9,5 zł - dzieci

A Ty lubisz pierniki? :)
Czytaj więcej >

środa, 24 lutego 2016

Gotyk, piernik i Kopernik... czyli weekend w mieście Krzyżaków


Piernikopolis, gród Kopernika, Kraków Północy - tak mówi się obecnie o Toruniu. Moje pierwsze spotkanie z miastem odbyło się ponad 15 lat temu na wycieczce szkolnej w podstawówce. Co z niej zapamiętałam? Ano niewiele. Zresztą chyba taki urok szkolnych podróży, gdzie ważniejsze stają się psoty z rówieśnikami niż słuchanie wywodów nauczyciela. Na szczęście te czasy mam już dawno za sobą, więc postanowiłam wrócić i spojrzeć na miasto okiem dorosłego człowieka. Jeśli chcesz wiedzieć co ma do zaoferowania to niewielkie miasto, zapraszam na wirtualny spacer po Toruniu.


weekend w toruniu

Na początek, zapewne jak 99% odwiedzających Toruń, trafisz na Stare Miasto wpisane na listę światowego dziedzictwa kulturowego UNESCO. A dokładniej rzecz ujmując na Rynek - centralny punkt i główny plac w Toruniu. To właśnie tam znajduje się Ratusz Staromiejski będący jednym z najznakomitszych przykładów architektury gotyckiej w środkowej Europie. Stanowi serce toruńskiego Starego Miasta. Wejście na wieżę gwarantuje wspaniałe widoki na zabytkową panoramę miasta, a co za tym idzie zdjęcia rodem z pocztówek. Czy wiesz, że stara legenda powiada, iż ratusz został zbudowany na planie kalendarza? Jedna wieża oznacza jeden rok, cztery bramy to cztery pory roku, dwanaście dużych sal odpowiada liczbie miesięcy. Podobno nawet okien jest tyle ile dni w roku. Nie miałam na tyle zaparcia, aby sprawdzić jej prawdziwość, ale może Tobie się uda :)
Obecnie w ratuszu mieści się główny oddział Muzeum Okręgowego.

ratusz w toruniu

"Wstrzymał Słońce, ruszył Ziemię, polskie go wydało plemię"

U stóp ratusza, na cokole, dumnie stoi najsłynniejszy polski uczony. Jak wszyscy wiemy, Mikołaj Kopernik dzięki opracowaniu pt. "O obrotach sfer niebieskich" przyczynił się do przyjęcia heliocentrycznej budowy wszechświata, tym samym dokonując jednej z najważniejszych rewolucji naukowych od czasów starożytnych. Nie bez powodu pomnik Mikołaja Kopernika zajmuje honorowe miejsce na Rynku. Astronom, przyodziany w profesorską togę z astrolabium w ręce stanowi wizytówkę miasta i obowiązkowy obiekt fotograficzny przyciągając turystów z całego świata.

planetarium w Toruniu


Co zobaczyć w Toruniu?


Pomnik Flisaka - fontannę postawioną dla uczczenia bohaterskiego czynu pewnego młodzieńca. Podanie głosi, iż pewnego lata, na skutek powodzi, bądź jak mówią inne wersje legendy, klątwy rzuconej przez wygnaną z miasta żebraczkę, wraz z falami rzeki do miasta wpłynęły... żaby. Z czasem stały się prawdziwą zmorą dla mieszkańców. Na szczęście, zachęcony obietnicą ślubu z urodziwą córką burmistrza, młody flisak o wdzięcznym imieniu Iwo grą na skrzypcach zaczarował płazy i wyprowadził poza mury miasta. Śmiałka uhonorowano, stawiając pod ratuszem pomnik na jego cześć.

pomnik Flisaka w Toruniu


Osiołek-pręgierz, odlana z brązu figurka nawiązująca do historycznego drewnianego pręgierza, na którym w XVII-XVIII wieku stosowaną dosyć nietypową karę wobec toruńskich żołnierzy. Albowiem skazanego za drobne lub cięższe przewinienia sadzano na grzbiecie osła zakończonym spiczastą blachą, a do jego nóg przywiązywano ołowiane ciężarki. Kara oprócz dolegliwości bólowych miała również za zadanie pohańbić ofiarę i tym samym przestrzec innych przed popełnieniem podobnego przestępstwa.


U zbiegu Rynku Staromiejskiego i ulicy Chełmińskiej wiernie czeka na swego pana Filuś. Uroczy, mały kundelek przycupnął z melonikiem w pyszczku pilnując opartego o latarnię parasola Profesora Filutka. Pomnik bardzo szybko stał się atrakcją nie tylko wśród najmłodszych. Pojawiły się również przesądy według których pociągnięcie psa za ucho ma przynieść szczęście, dotknięcie ogona obiecuje wielką miłość, a melonika - powodzenie na egzaminach.

pomnik Filusia
dwór artusa

 

W labiryncie kamieniczek...

Po obejściu kilkakrotnie rynku wzdłuż i wszerz zapuszczamy się w urocze, klimatyczne uliczki Torunia. Spacerując od kamienicy do kamienicy, od pomnika do pomnika, od kaplicy do kaplicy powolnie, bez pośpiechu poznajemy toruńskie zakamarki. Albowiem każde miejsce kryje jakieś tajemnice i opowiada inny fragment historii z dziejów miasta.

Toruń noclegi


uliczki Torunia
co-zobaczyc-w-toruniu

Warto przyjrzeć się najsłynniejszej toruńskiej średniowiecznej baszcie, czyli Krzywej Wieży. Pochylona ku północy o 146 cm sprawia wrażenie, jakby chciała oprzeć się o sąsiadujący budynek. Z budowlą wiąże się pewna legenda o zakazanej miłości zakonnika i pewnej mieszczanki. Gdy ich romans wyszedł na jaw kochanków ukarano, dziewczynie wymierzając 25 batów, a zakonnikowi nakazano wybudowanie wieży tak krzywej jak jego sumienie. Baszta stoi po dziś dzień i jest niejako symbolem grzechu, przy której możemy sprawdzić swoją niewinność. Należy stanąć z plecami i stopami przypartymi do pochyłej ściany i wyciągnąć ręce przed siebie. Ten, komu uda się utrzymać w tej pozycji kilka chwil może pochwalić się czystym sumieniem.


Jednym z najstarszych kościołów dawnego państwa krzyżackiego jest Katedra św. Jana Chrzciciela i Jana Ewangelisty, zwana Katedrą Świętojańską. Z zewnątrz zupełnie niepozorny, powiedziałabym bryłowaty, w środku okazuje się być przepiękną, bogato zdobioną perłą gotyckiej architektury. Jest kolebką dla wielu dzieł sztuki, miejscem chrztu Mikołaja Kopernika oraz strażnicą dla serca króla Jana Olbrachta. Ponadto, najstarsza z toruńskich świątyń kryje największy dzwon średniowieczny w Polsce - Tuba Dei. Trąba Boża waży ponad 7 t i ma 2,27 m średnicy i według legendy miała zostać zbudowana w 1500 roku jako ofiara złożona Bogu i ratunek przed zbliżającą się apokalipsą. Obecnie dzwon bije tylko dwa razy w roku, a od jego wibracji podobno kruszą się mury katedry. Kolejną ciekawostką jest znajdujący się na wieży kościoła zegar, zwany flisaczym. Posiada on tylko jedną wskazówkę "Rękę Boga" i jest skierowany w stronę rzeki, gdzie w przeszłości wskazywał czas przepływającym flisakom.

katedra Jana Chrzciciela w Toruniu
Katedra w Toruniu

Jednak Toruń to nie tylko piękne zabytki i średniowieczne ruiny. To również miasto kultury i nauki. Miejsce potrafiące przyciągnąć zarówno dzieci jak i dorosłych. To właśnie tutaj, otwartymi drzwiami od szafy, zachęca Cię do odwiedzin popularny wśród najmłodszych lalkowy Teatr Baj. W Planetarium przez chwilę poczujesz się jak Neil Armstrong i polecisz na podbój kosmosu, a Żywe Muzeum Piernika zafunduje Ci przygodę w piernikowym świecie.

mapa torunia
smok w Toruniu
Teatr Baj
Teatr Baj
Żywe Muzeum Piernika

Po godzinach wędrówek klimatycznymi uliczkami miasta trafiamy na Bulwar Filadelfijski, ulubione miejsce spacerów torunian i turystów. Biegnący wzdłuż brzegu Wisły deptak pozwala z jednej strony podziwiać zachowane od czasów średniowiecza mury obronne miasta, z drugiej zaś płynącą rzekę, mosty i zieloną lewobrzeżną część miasta. To tutaj kręcono pierwsze sceny kultowego filmu "Rejs", a dla upamiętnienia tego wydarzenia postawiono mur z namalowanymi najpopularniejszymi cytatami z filmu.

Toruń bulwar
Pomnik Oficerskiej Szkoły Marynarki Wojennej

Toruń zwiedzanie
depta w toruniu
Mur z cytatami z "Rejsu"
Ze spacerowej promenady dwa kroki już do ruin Zamku Krzyżackiego. Niegdyś był bazą wypadową do podbojów na terenie Prus i tworzenia potężnego państwa zakonnego. Odkopane spod gruzów w 1966 roku mury stanowią obecnie pomnik upamiętniający zwycięską wojnę z Krzyżakami i powrót Torunia do Polski. Zwiedzanie ruin w cenie: 9 zł - bilet normalny, 6 zł - bilet ulgowy. W okresie letnim dodatkową atrakcją jest multimedialne widowisko plenerowe światło-dźwięk.

Zamek Krzyżacki w Toruniu

Zamek w Toruniu cennik

Zamek Krzyżacki w Toruniu

atrakcje Torunia

Na pożegnanie z miastem proponuję wybrać się na drugą stronę Wisły. Znajduje się tam taras widokowy oferujący fantastyczny widok na panoramę Torunia, która została uznana za jeden z Siedmiu Cudów Polski. Tak zwana Kępa Bazarowa pełniła niegdyś funkcję trzeciej dzielnicy Torunia (obok Starego i Nowego Miasta) i była azylem dla wyrzutków, niezrzeszonych w cechu rzemieślników oraz przedstawicielek najstarszego zawodu świata. Obecnie jest jednym z najchętniej odwiedzanych przez turystów miejsc w Toruniu.

Gdzie zjeść w Toruniu?

Spacer spacerem, zabytki zabytkami, ale co ze sobą począć gdy kiszki marsza grają? Na zakończenie kilka słów o lokalnej gastronomii. Oto subiektywne zestawienie pozycji obowiązkowych dla każdego głodomora:

PIEROGARNIA STARY TORUŃ

Miejsce obowiązkowe dla każdego wielbiciela pierogów (i kwasu chlebowego!). Mnogość wielorakich farszów, duże porcje i niewysokie jak na restaurację ceny sprawią, że nie wyjdziesz głodny. Do tego świetna obsługa i oryginalny wystrój. Naprawdę warto wpisać się na listę oczekujących (restauracja nie prowadzi rezerwacji miejsc) i zasmakować się w prawdziwych specjałach.
Adres: ul. Most Pauliński 2-10.

 

JAN OLBRACHT BROWAR STAROMIEJSKI

Knajpa w samym sercu Torunia z tradycyjnie warzonym piwem, którego produkcja odbywa się na oczach klienta. Do wyboru różnego rodzaju napitki, w tym mój (i chyba nie tylko mój) faworyt - piwo PIERNIKOWE! A jakże, w końcu jesteśmy w Toruniu. Koniecznie zasmakuj! Fani ciemnego piwa zakochają się od pierwszego łyku.
Adres. ul. Szczytna 15.



 

ZAPIEKANKI U BACHUSA

Zupełnie niepozorna knajpka, bardziej odstraszająca niż przyciągająca klientów. Taka z rodzaju "zamów i idź dalej". Jednak późną, wieczorową porą trafiliśmy tam napędzani przez małego głoda. Jak się okazało serwują tam pyszne zapiekanki. Takie prawdziwe na chrupiącej bułce, z dużą ilością dodatków i co najważniejsze świeże, bo pani robiła je przy nas.
Adres: ul. Chełmińska 7.



STARA PĄCZKARNIA

Nie kosztowaliśmy, ale bardzo dużo słyszeliśmy o tym miejscu. Podobno najlepsze pączki w Toruniu - wypiekane na miejscu w wielu, wielu smakach. Nie wiem czy to reklama, czy faktyczne uwielbienie do smakołyku, ale kolejka przy lokalu była zawsze niemała.
Adres: ul. Szeroka 2

BAR MLECZNY "MIŚ"

Uwzględniony na liście bardziej jako ciekawostka niż miejsce godne polecenia. Bar stanowi niebanalną atrakcję turystyczną ze względu na powiązanie z kultową polską komedią o tym samym tytule. W środku oprócz wystroju typowego dla czasów PRL możesz zjeść typowy dwudaniowy obiad za kilkanaście złotych na wyszczerbionych talerzach i sztućcami bez kompletu. Ale nie zrażaj się od razu. Serwują tam bardzo dobre zupy - żurek pierwsza klasa :)
Adres: ul. Rynek 8.

Podsumowując, Toruń jest miastem zdecydowanie niedocenionym, a zasługującym na ogromną uwagę. Zachowane od czasów średniowiecza zabytki tworzą naprawdę bardzo klimatyczne miejsce na mapie Polski. Do tego dogodna lokalizacja sprawia, że jest destynacją idealną na weekendowy wypad. No i te pierniki! Wiem, że można je kupić wszędzie, ale właśnie w Toruniu smakują najlepiej.

A jakie są Twoje wspomnienia z piernikowego miasta? A może wybierasz się w najbliższym terminie?
Czytaj więcej >

piątek, 12 lutego 2016

Sycylijskie souveniry, czyli jakie pamiątki przywieźć z Włoch


Pamiątki z podróży to niekiedy nie lada wyzwanie. Pragnąc przywieźć ze sobą kawałek wspomnień, kupujemy różnego rodzaju mniej lub bardziej praktyczne gadżety. Osobiście, jeszcze przed wyjazdem, dowiaduję się z czego słynie dany region i z góry planuję, co przywieźć. Pozwala mi to na spokojne rozeznanie się w cenach już tam na miejscu. Oczywiście daję się też ponieść chwili i w koszyku lądują dodatkowe gadżety. Staram się jednak, aby przedmioty były praktyczne i nie służyły za kolejne "kurzołapki". Dla osób, które wybierają się na Sycylię stworzyłam subiektywny przewodnik po tym, jakie pamiątki najlepiej przywieźć z "wyspy jak wulkan gorącej".


pamiątki z Włoch
 

Trinakria

Stanowi symbol Sycylii, a także jej alternatywną nazwę stosowaną od czasów antycznych. Przedstawia głowę meduzy o trzech nogach otoczoną trzeba kłosami pszenicy. Swoim kształtem przypomina trójkąt, nawiązując do zarysu samej wyspy. Symbolizuje szczęście i pomyślność. Trinakria widnieje na fladze Sycylii, ale możemy ją również spotkać w bardzo wielu miejscach publicznych oraz przedmiotach codziennego użytku. W zasadzie każda rzecz z wizerunkiem Trinakrii będzie idealna, aby przywołać wspomnienia.

jakie pamiątki przywieźć z Włoch

Pasta pistacjowa

Jeden z głównych wyrobów na Sycylii. Słodka i bardzo aromatyczna. Serwowana samodzielnie, na pieczywie lub dodawana do wypieków smakuje obłędnie. Taki zdrowszy zamiennik popularnego kremu czekoladowego.

co przywieźć z Włoch

Miód spod Etny

Można go nabyć na parkingu znajdującym się przy wejściu na stację kolejki. Niestety w tym roku nie udało mi się w niego zaopatrzyć, z uwagi na pogodę, która skutecznie odstraszała od wyprawy na wulkan. Jednak, jeśli wybierasz się w tamte rejony, kup go koniecznie! Podobno największą furorę robi miód kasztanowy doskonale wpływający na odporność, wspomagający trawienie, krążenie krwi oraz zawierający w sobie moc witamin z grupy B. Ale do wyboru jest nie tylko kasztanowy. Jest tam cała masa wielorakich miodów: pistacjowe, orzechowe, z dodatkiem owoców, wielokwiatowe oraz wiele, wiele innych. Każdy znajdzie coś dla siebie.

miód spod Etny

Pamiątki z lawy

Wyroby z lawy stanowią bardzo oryginalną formę souveniru. Możesz przebierać wśród małych lub większych figurek, biżuterii, wszelakich ozdób czy wielu innych form. Ceny zaczynają się od 1 euro. Bardzo ciekawą pamiątką są wina w butelce oblanej lawą. Jeśli jednak żal Ci kilku euro zabierz jeden z kamyczków będąc na Etnie :)

Wino

Sycylijskie wina są jednymi z najlepszych na świecie, a sama wyspa króluje wśród największych producentów. U mnie ten rodzaj alkoholu jest zawsze nieodłącznym elementem, wśród pamiątek przywożonych z wakacji. Pomimo problematycznego transportu, jakoś nie potrafię przejść obojętnie. Bo jak inaczej, niż przy lampce lokalnego wina, powspominać wakacyjne wojaże. Tym bardziej, że ceny są naprawdę niewielkie i dobrej jakości 1 l. butelkę dostaniemy już za 1,5 euro.

Limoncello

Tradycyjny włoski likier cytrynowy. W sam raz dla osób lubiących słodko-kwaśne nalewki. Idealny do picia samodzielnie lub jako dodatek do drinków. Oczywiście taki napój można przyrządzić w domu, ale jeśli macie trochę miejsca w walizce i ochotę na ten oryginalny, włoski nie zawahajcie się go kupić.

co przywieźć z włoch

Ceramika

To już niestety większy wydatek, ale bardzo charakterystyczny dla tego regionu Włoch. Ceramika, której centrum znajduje się w miasteczku Caltagirone, to solidna, ręcznie wytwarzana produkcja, oparta na wielowiekowej tradycji. Wszelkiego rodzaje talerze, miski, wazony, figurki, ozdobne płytki to typowa pamiątka przywożona z Sycylii. Warto zwrócić uwagę, że nawet tabliczki informacyjne na domach są wykonane właśnie z ceramiki.

Marionetki

Nadal stanowią tradycyjną rozrywkę ludową w postaci bardzo popularnych na Sycylii teatrów lalek. Do wyboru duże i małe, wykonane z wielką precyzją i dbałością o szczegóły będą stanowiły niepowtarzalną ozdobę niejednego domu.

Magnes

Na koniec zostawiłam, wydawało by się najbardziej banalną z pamiątek, ale jakże niezastąpioną. U mnie magnes nadal znajduje się na pierwszym miejscu wśród drobiazgów przywożonych z bliższych i dalszych podróży. Jest niewielki, tani, łatwo go przewieźć, a ozdabiając lodówkę w moim domu przywołuje w pamięci miejsca oraz związane z nimi wspomnienia. A taki sobie przywiozłam w tym roku :)


Oczywiście polecam również wszelkiego rodzaju słodycze, aromatyczne przyprawy, przepyszne bakalie prosto z pieca oraz inne regionalne przysmaki. Mają ten urok, że w bagażu zajmują niewiele miejsca, a nigdy ich za wiele.

A Ty jakie pamiątki najczęściej ze sobą przywozisz?
Czytaj więcej >

niedziela, 7 lutego 2016

Erice - średniowieczny spacer w chmurach


Erice to średniowieczne miasteczko położone na szczycie góry. Tajemnicze, klimatyczne, zdaje się że czas zatrzymał się tam w miejscu. Trafiłam do niego ostatniego dnia mojego pobytu na Sycylii. Zapraszam Cię na średniowieczny spacer w chmurach.

Erice kolejka górska

Erice warto, a wręcz należy, odwiedzić przy okazji wizyty w Trapani. Nasz urlop na Sycylii kończył się właśnie w tym mieście. Jednak do odlotu do Polski mieliśmy jeszcze kilka godzin, więc postanowiliśmy jakoś ten czas spożytkować. Erice kusiło, nostalgicznie spoglądając na nas z góry. Ale co tu zrobić z walizkami? Postanowiliśmy poszukać przechowalni bagażu. Sympatyczna pani z informacji turystycznej na dworcu kolejowym podpowiedziała, że nasze bagaże, za małą opłatą, możemy zostawić w znajdującym się tuż obok...barze. Na zapleczu. Hmmm... ??? W naszych polskich umysłach od razu zakiełkowała myśl "Ale jak to?! Tak bez szafki z szyfrem?! Żadnego potwierdzenia?! Toż to zaraz nas okradną!". Mając jednak do wyboru zaryzykować lub spędzić kilka godzin na nic-nie-robieniu, bo przecież z walizkami i torbami nie będziemy spacerować, postanowiliśmy zaufać Włochom i zostawić nasze tobołki w "dobrych" rękach. Warto zaznaczyć, że tu po raz kolejny dała o sobie znać zerowa znajomość języka angielskiego przez mieszkańców wyspy. Dogadywaliśmy się dobre 20 minut - w większości na migi - próbując uzgodnić cenę oraz czas, na jaki zostawiamy bagaże. W końcu się udało. Przynajmniej taką mieliśmy nadzieję. I w ten oto sposób, uwolnieni od ciężaru, skierowaliśmy nasze kroki ku Erice :)

Erice Trapani

Erice - perełka Sycylii

Pierwsze początki miasteczka datuje się na V w. p.n.e. Wznosi się na szczycie, niespodziewanie wyrastającej spośród równiny, góry San Giuliano na wysokości 751 m n.p.m. Z uwagi na strategiczne położenie stanowiło niegdyś stolicę regionu, o którą bili się m.in. Kartagińczycy, Rzymianie, Normanowie. Na potwierdzenie tego faktu znajdują się tu zamek oraz pozostałości murów obronnych. Obecnie osada jest jedną z głównych atrakcji turystycznych zachodniej Sycylii. Schowana wysoko w chmurach, często spowita mgłą, rozsiewając aurę tajemniczości przyciąga turystów z całego świata.

zamek w Erice
zamek w Erice

Erice pozwala nam cofnąć się wstecz w lata średniowiecza. Kamienne mury przetrwały do dzisiaj i tworzą iście bajkowy krajobraz. Podczas naszej wizyty, wczesnym przedpołudniem, było sennie i cicho. Miasteczko zdawało się być prawie całkowicie opuszczone. Tylko gdzieniegdzie uprzejmy Włoch witał nas przyjacielskim "Boungiorno." Każda uliczka, każdy zakamarek, każda budowla warta jest sfotografowania. Byliśmy w bajce! Dopiero z czasem, wraz napływem turystów, miasteczko ożyło. Otworzyły się kawiarnie, sklepy, Włosi wyszli przed swoje domy, a my myślami wróciliśmy do teraźniejszości.

Erice hotel

Oprócz średniowiecznego i tajemniczego klimatu, Erice ma do zaoferowania również fantastyczne punkty widokowe. Ze szczytu urwiska rozciąga się przepiękny widok na leżące w dole Trapani oraz położone niedaleko wyspy Egady. To właśnie między innymi dla takiej panoramy przyjeżdżają tu dziesiątki autokarów dziennie. Podobno przy dobrej przejrzystości powietrza można nawet ujrzeć Etnę.

Atrakcje Trapani
Trapani bus

punkty widokowe Trapani

Erice Sycylia

Erice - jak dojechać?

Najprościej dostać się tutaj kolejką linową, która stanowi podstawowy środek transportu dla nielicznych już mieszkańców miasteczka, a dla nas była niecodzienną atrakcją. Stacja kolejki znajduje się przy Via Capua. Jak tam trafić? Najszybciej komunikacją miejską np. autobusem nr 23, który z centrum Trapani zawozi Cię pod same drzwi kolejki. Dla zmotoryzowanych przewidziany jest parking samochodowy. My mieliśmy trochę czasu, a pogoda była sprzyjająca, więc udaliśmy się tam na piechotę. Spacer, licząc od portu w Trapani, zajął około godziny, a przy okazji zobaczyliśmy chociaż trochę miasta. Bilet na kolejkę kosztuje 9 euro dla jednej osoby w dwie strony, a czas przejazdu to około 15-20 minut. W trakcie podróży możemy nacieszyć oczy naprawdę oszałamiającymi widokami. Warto zwrócić uwagę na biegnącą w dole krętą, stromą drogę stanowiącą alternatywną formę dostania się do miasteczka.

kolejka linowa Erice
Erice droga

Z uwagi na wysokość położenia Erice względem Trapani bardzo ciężko trafić tu z pogodą. Lubi płatać figle. W trakcie naszego ponad 2-godzinnego pobytu, zmieniała się co najmniej kilka razy. W Erice panuje specyficzny mikroklimat. Podczas, gdy w znajdującym się zaledwie 700 metrów niżej Trapani świeci piękne słońce, tu na górze miasteczko może być skąpane w gęstej mgle. Warto wziąć to pod uwagę i zabrać do plecaka dodatkowy sweterek. My mieliśmy szczęście i pogoda była całkiem poprawna.

Miejsce zdecydowanie polecam osobom chętnym odpocząć od miejskiego zgiełku. Wczesną porą, nie spotkawszy na swojej drodze żywej duszy, można wczuć się w średniowieczny klimat miasteczka. Co więcej, Erice jest doskonałym obiektem dla artystów, którzy zaopatrzeni w sztalugi byli nieodzownym elementem krajobrazu miasteczka.

A jakie są Twoje wspomnienia z wizyty w kamiennym Erice? Przypadło Ci do gustu w świetle słońca, czy może skąpane w gęstej mgle?
Czytaj więcej >

Copyright © Szablon wykonany przezBlonparia